Najstarszy tekst w gwarze śląskiej napisany Oleśnie.

List Ambrożego Szklorza (Szkliorza) mieszczanina z Olesna opublikowany przez Władysława Nehringa w : Listy polskie śląskie z XVI wieku, „Pamiętnik Literacki”, Lwów 1902.

List Ambrożego Szklorza (Szkliorza) mieszczanina z Olesna opublikowany przez Władysława Nehringa w : Listy polskie śląskie z XVI wieku, „Pamiętnik Literacki”, Lwów 1902.

List Ambrożego Szklorza (Szkliorza) mieszczanina z Olesna opublikowany przez Władysława Nehringa w : Listy polskie śląskie z XVI wieku, „Pamiętnik Literacki”, Lwów 1902.

List Ambrożego Szklorza (Szkliorza) mieszczanina z Olesna opublikowany przez Władysława Nehringa w : Listy polskie śląskie z XVI wieku, „Pamiętnik Literacki”, Lwów 1902.

Najstarszym  dokumentem, będącym  świadectwem wyodrębniania się dialektów śląskich w oddzielną grupę, jest list z  XVI w. napisany w Oleśnie. To  list Ambrożego Szklorza (Szkliorza) mieszczanina z Olesna,  który skarży się przed księciem na braci swojej   żony, którzy  nie chcą  wydać należnej   jej części spadku. List opublikował  Władysław Nehring[1]  w : Listy polskie śląskie z XVI wieku, „Pamiętnik Literacki”, Lwów 1902,  s. 468-469. Nehring podaje:

„List napisany w gwarze śląskiej został znaleziony pomiędzy listami do księcia Jerzego Brzeskiego i Legnickiego bez daty, ze współczesną zapiską na odwro­tnej stronie arkusza: Eeinen ausspruch jus Creuzburgische belangende, dem neuen hauptman zuzuschitz pr den 7 Juny 1574.

Oszwiczune a nayasneysze knisze pane, a pane nasz milloscziwy. zallugise pres thontho szuplicacium przed waszum oswiczunom millosczom jo vbogi czlowek na misthu malszonki szwey na brathi giegiey,poddane pa* piothra biskupskiego, i thudziesz wasze oswiczunie (sic) poddane jak sweho (nieczytelne) pana naywiszeho wirzchni, zetho przed waszum oswiczunom raillossczom thu osnamugye neypirwey,ze gih niebosczik ocziecz y malsonki mogiey oddal giest bendunczi nasmierthney posczielli podług porzandku thesthamenthu, obeslowsziszonsiadi a prziszenszne y thudzis po kapluna pisacz thakowi thessthamenth, i oddal a odkoszal gest thenz ocziecz malszonki mogiey przi-thomnosczi theh szionsiadow (sic), abi giey braczo sthakowego stathkuoyczisni a maczerziszni dalii stho thallarow, a wuni natho nicz niedbagenczi thego giey niekczum widacz sthakowey ocziszni y maczerzisni.

Kdies yo vbogi człowiek zallowaleh sze przed giegieh panem, panem piothrem biskupskim, a won gim przikazowa!. abi sie snium zgodzili dobrowolnie, a wuni natho giey gieno… thallarow posthempowalli nadthesthamenth, a thesthamenthu wopisanego niekczum wokaszacz, kdiestho giest wiadumo thimtho siumsiadum (sic), oszwiczune a na jasnieysse (sic) Kxiunsze Pane nasz, kthorzi przithom bylli, przi popisowaniu,kiedi thenz niebosczik ocziecz thesthameth dziallal. gescze nadtho, Nayasneysie oswiczune Kxiusze, zallowallem sie jusz nani przed panem hjethmanem na kluczborku , a ya vbogi czlowek przedczie nemoge przisczku sprawiedliwosczi y swoyom malsonkom vbogam przesz wielkom krziwde giegiey. A thak ze sie yo vcziekom vbogi człowiek ku waszeyoswiczuney a Nayasneysey Knisenczey Millosczi, ze mi waszo oszwiczuno knisenczo wthom nieraczi opusczacz przez niey wissam (sic) wasze oswiczunam a szwienthum sprawiedliwoscz, yze mi wasza oszwiczuno knisenczo milosez roczi snimi szroczicz, a rok przed waszum oswiczu-mom (sic) knisenczum milloscz polloszicz na przeszliszeni (sic), a mnievbogimu człowiekowi thes roczilli swey mocznosczi kniszenczey tha­kowi listh widacz na swiadki, abih yo na poruczeni wasze oswiczonom (sic) mogl kthakowim świadkom priscz (sic), zebi wuni na wasze poruczeni oswiczuney milosczi sthanielly (sic) na wasze poruczeni, kdies Wasza Milloscz oswiczuno mi rok polloszi y snimi na po­ruczeni wasze a na czas slusni na przesliszeni. a ja vbogi człowiek zatho proszę poniszene, ze mi roczi do pana giegiey (sic) listh dacz, abigim won przikaszal sthanoncz, kdies wasza milloscz oswiczuno roczi roksnimi slosicz, a jo bende za wasze neywiszom milloscz vbogi człowiek pana Boga proszicz za wasze zdrowi (sic) a panowanie długi na thom tho swieczie roczil wam daczi. W m powolni vbogi człowiek ambroszi skliorz, miesczanin z ollesna. (na boku) blasius de ollessno scripsi”.

Oświecony Najjaśniejszy Książe Panie, a Panie nasz Miłościwy. Zanoszę moje błaganie przed Waszą Oświeconą Miłością, ja ubogi człowiek na miejscu małżonki swojej, na braci jej poddanych pana Piotra Biskupskiego i tudzież Wasze oświadczenie podane jako Pana Najwyższego Zwierzchności, przeto przed Waszym oświadczeniem oznajmuję, najpierwej, iż nieboszczyk-ojciec małżonki mojej oddał część będąc na śmiertelnej pościeli podług porządku testamentu przy obecności sąsiada i przysiędze tutejszego kapłana, pisarza takowego testamentu  oddał ojciec część swojego majątku małżonce mojej w przytomności trzech sąsiadów, aby jej bracia spadku ojcowizny i matkowizny dali 100 talarów, ale oni nadto nic nie dbali o jej część, nie chcą wydać ze spadku ojcowizny i matkowizny. Ja ubogi człowiek żałowałem przed moim panem Piotrem Biskupskim, a on im przykazał, aby się z nią pogodzili dobrowolnie, a oni nadto jej część talarów podstemplowali a testamentu napisanego nie chcą pokazać, który jest wiadomy tamtejszym sąsiadom. Oświadczam Najjaśniejszy Książe Panie Nasz, którzy przy tym byli i przy podpisywaniu, kiedy ten nieboszczyk ojciec testament działał. Jeszcze nadto Książę żałowałem się już przed Wami przed panem hetmanem w Kluczboku, a ja ubogi człowiek nie mogę sprawiedliwości swojej małżonki przez wielką krzywdę jej. A tak uciekam się, ubogi człowiek ku Waszej Najjaśniejszej Książęcej Miłości, że mi wasze oświadczenie i świętą sprawiedliwość-aby mnie ubogiemu człowiekowi według swej możliwości książęcej taki list wydać na świadectwo, abym dzięki Waszemu oświadczeniu mógł tym świadkom, żeby oni na Wasze oświadczenie mogli stanąć, ja ubogi człowiek, że mi od  Pana list dać, abym wam przekazał, a ja będę Boga prosił o zdrowie i długie panowanie na tym świecie. Ubogi człowiek Ambroży Szkliorz, mieszczanin z Ollesna ( na boku) Błażej z Ollesna -pisarz.

List ten jest zabytkiem piśmiennictwa, a nie literatury, której początki  na Śląsku  sięgają XVII w.  Jednym z  piszących wówczas po polsku był Adam Gdacjusz – zwany Śląskim Rejem-  z pobliskiego Kluczborka, w którego tekstach rzadko występują “zabarwienia narzeczowe”. Pierwszym śląskojęzycznym utworem  literackim jest rękopis z tekstem  noszący tytuł “Płacz a narzykani predykantuw ze Ślonska wygnanych w Namysłowskim Kraju”, dotyczący  wydarzeń z 1654 r., który dzięki prof. Janowi Zarembie od 1988  r. znajduje się  w zbiorach Cieszyńskiego Oddziału Zabytkowego Biblioteki Śląskiej. Samego tekstu nikt do dziś nie opublikował, rękopis jest jednak dostępny w zbiorach Śląskiej Biblioteki Cyfrowej-(https://sbc.org.pl/dlibra/publication/43934/edition/ 40728/content?ref=desc)

Ewa Cichoń

[1] Władysław Nehring (ur. 1830r., zm. 1909r. ) polski językoznawca i historyk, autor prac naukowych i popularnonaukowych z dziedziny historii Słowian i gramatyki języków słowiańskich. W 1856 r. uzyskał tytuł doktora na Uniwersytecie Wrocławskim. Po uzyskaniu w 1867 r. tytułu profesora objął katedrę Języków i Literatur Słowiańskich na Uniwersytecie Wrocławskim. W latach 1893-1894 był rektorem tego uniwersytetu. Był członkiem Akademii Umiejętności w Krakowie, Akademii Nauk w Petersburgu i w Pradze, członkiem honorowym Towarzystwa Przyjaciół Nauk w  Poznaniu.